Translate

poniedziałek, 2 lipca 2012

Wystawy -czyli ...jak się cieszyć z wygranej ,oraz jak nauczyć się przegrywać

''Raz na wozie ,raz pod wozem ''tak mówi przysłowie,ale nie biorę tego dosłownie do siebie.
Dog show to fajna zabawa ,poznawanie nowych ludzi,odwiedzanie różnych miejsc w kraju i na świecie.
Pokazywanie rasy z jak najlepszej strony.Są wyjazdy z słodkim smaczkiem zwycięstwa i takie o cierpkim smaku przegranej.Kiedy ćwiczysz z psem co dziennie ,wstajesz o 3 nad ranem by przejechać kilkaset kilometrów ,to oczywiste jest że chciało by się wrócić ''z czymś''oprócz oceny.
Nie dajmy się jednak zwariować-trzeba umieć znosić porażki albo obracać je w coś pozytywnego
np;Dziś nas słabo ocenili ,nic nie wygraliśmy .....ale była fajna atmosfera,zobaczyliśmy nowe miejsce i poznaliśmy kogoś nowego!Więc nic straconego!
Nasz pierwsza wystawa w Poznaniu była niezbyt dobra.Sagitta bała się chodzić po śliskiej posadzce.
Mój mąż niósł wówczas 40 kilogramowe szczeniątko, ku uciesze pozostałych wystawców oraz zwiedzających wystawę.Był to trudny początek ,ale nie zniechęciło nas to do dalszych prób.
                                         Zbuntowana Saga-Nie pójdę!Tak będę siedziała i już!

To jak się znosi porażki ,zależy chyba od celu jaki chcemy osiągnąć.Traktując wystawy jak hobby
i dobrą zabawę przełykamy goryczkę i idziemy dalej na przód .Jeśli mamy wielkie ambicje i od wyników
zależy przyszłość naszej hodowli ,wtedy chyba jest trudniej .No i wcale mnie to nie dziwi .Bo hodowla to ciężka praca powiązana z wielką pasją i nagrodą za tą pracę jest nie tylko czułe spojrzenie naszych psów
ale i sukcesy wystawowe.(tak sobie to wyobrażam)Dlatego też szczerze zachęcam
aby każdy kto ma psa rasowego ,choć raz spróbował wyjść z nim na ring -uwaga ,można się zarazić!!!!;-)
tak się cieszy czlowiek-gdy wygra jego pies
Leszno 2012 -Saga I/II Dosk. ZM ,NJ.
(na zdjęciu cieszy się ze mną;Anka Endzelm -Alfaleonis z Suhail Alfaleonis -Młodzieżowym Ch.PL)



tak można łączyć wystawy i wakacje ;-)
na zdjęciu Ariadna Dil  Ka Rishta z swoją panią w Montenegro

Brak komentarzy: